Rozwiązanie umowy na zwolnieniu lekarskim: ryzyka prawne w praktyce

W powszechnej świadomości społecznej funkcjonuje silne przekonanie, że osoba przebywająca na zwolnieniu lekarskim jest w pełni chroniona przed utratą zatrudnienia i zakończeniem współpracy. O ile zasada ta znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w przepisach Kodeksu pracy, o tyle sytuacja prawna osób wykonujących obowiązki na podstawie umów cywilnoprawnych lub kontraktów B2B (business-to-business) wygląda zupełnie inaczej. Rozwiązanie umowy na zwolnieniu lekarskim w reżimie prawa cywilnego nie podlega automatycznym, ustawowym zakazom, co jednak nie oznacza, że jest to działanie wolne od poważnych ryzyk prawnych i finansowych. Zlecający, którzy decydują się na zakończenie współpracy z chorym kontrahentem, często zapominają o specyfice Kodeksu cywilnego, co naraża ich na kosztowne procesy sądowe, roszczenia odszkodowawcze oraz ryzyko reklasyfikacji stosunku prawnego przez sądy pracy. W niniejszej publikacji szczegółowo analizujemy, jakie ryzyka niesie za sobą rozwiązanie umowy cywilnoprawnej podczas choroby wykonawcy, jak kształtuje się odpowiedzialność odszkodowawcza oraz jak do tej kwestii podchodzą sądy cywilne.

Specyfika umów cywilnoprawnych a zwolnienie lekarskie (L4)

Aby zrozumieć istotę problemu, należy najpierw oddzielić pojęcie stosunku pracy od stosunku cywilnoprawnego. Zwolnienie lekarskie (formalnie zaświadczenie ZUS ZLA) jest instytucją prawa ubezpieczeń społecznych i prawa pracy. Dla pracownika zatrudnionego na podstawie umowy o pracę stanowi ono usprawiedliwienie nieobecności oraz uruchamia ochronę przed wypowiedzeniem wynikającą z art. 41 Kodeksu pracy. W przypadku umów cywilnoprawnych, takich jak umowa zlecenie, umowa o dzieło czy kontrakt B2B, przepisy te nie mają bezpośredniego zastosowania.

W prawie cywilnym obowiązuje zasada swobody umów wyrażona w art. 353[1] Kodeksu cywilnego. Oznacza to, że strony mogą ułożyć swój stosunek prawny według uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Jeśli umowa cywilnoprawna nie zawiera szczególnych postanowień chroniących wykonawcę na wypadek choroby, zleceniodawca ma formalne prawo podjąć decyzję o zakończeniu współpracy. Samo przedstawienie zwolnienia lekarskiego nie blokuje możliwości złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu lub rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia. Diabeł tkwi jednak w szczegółach, a mianowicie w podstawach wypowiedzenia, charakterze umowy oraz sposobie jej faktycznego wykonywania.

Wypowiedzenie umowy zlecenia w czasie choroby – art. 746 Kodeksu cywilnego

Najpopularniejszą umową cywilnoprawną w Polsce jest umowa zlecenie. Zgodnie z art. 746 Kodeksu cywilnego, dający zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Powinien jednak zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia, a w razie odpłatnego zlecenia obowiązany jest uiścić przyjmującemu zlecenie część wynagrodzenia odpowiadającą jego dotychczasowym czynnościom, a jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, powinien także naprawić szkodę.

Kluczowym pojęciem jest tutaj "ważny powód". Czy choroba zleceniobiorcy i przedstawienie przez niego zwolnienia lekarskiego stanowią ważny powód do wypowiedzenia umowy? Z perspektywy zlecającego, nagła i przedłużająca się niezdolność do pracy kluczowego wykonawcy może paraliżować działalność firmy, co często jest uznawane za ważny powód. Jednak z perspektywy zleceniobiorcy, rozwiązanie umowy z powodu jego niezawinionej choroby może być uznane za działanie krzywdzące. Jeśli sąd cywilny uzna, że rozwiązanie umowy nastąpiło bez ważnego powodu, zleceniodawca będzie musiał naprawić szkodę, jaką poniósł zleceniobiorca. Roszczenie to może obejmować zarówno rzeczywistą stratę (damnum emergens), jak i utracone korzyści (lucrum cessans), czyli wynagrodzenie, które wykonawca otrzymałby, gdyby umowa była kontynuowana.

Kontrakty B2B a niezdolność do pracy z powodu choroby

W przypadku kontraktów B2B, czyli umów o świadczenie usług zawieranych między dwoma jednoosobowymi przedsiębiorcami, ochrona przed rozwiązaniem umowy w czasie choroby praktycznie nie istnieje na poziomie ustawowym. Strony są traktowane jako profesjonalni uczestnicy obrotu gospodarczego (art. 355 § 2 Kodeksu cywilnego), od których wymaga się podwyższonej staranności. Jeśli w kontrakcie B2B nie przewidziano procedur na wypadek choroby (np. prawa do wyznaczenia zastępcy, okresu przejściowego lub zawieszenia wykonywania usług), zleceniodawca może rozwiązać umowę zgodnie z jej zapisami.

Ryzyko pojawia się wtedy, gdy rozwiązanie umowy następuje w sposób nagły, naruszający dobre obyczaje kupieckie lub zasady lojalności kontraktowej. Jeśli umowa B2B przewiduje kary umowne za niewykonanie usług, a wykonawca nie mógł ich świadczyć z powodu nagłego, ciężkiego stanu zdrowia (co może być kwalifikowane jako siła wyższa), próba nałożenia kar i jednoczesne rozwiązanie umowy mogą zostać zakwestionowane przed sądem cywilnym jako nadużycie prawa podmiotowego.

Główne ryzyka prawne dla zlecającego

Podejmując decyzję o rozwiązaniu umowy z osobą przebywającą na zwolnieniu lekarskim, zlecający musi liczyć się z kilkoma istotnymi kategoriami ryzyk prawnych:

  • Ryzyko reklasyfikacji umowy (ustalenie stosunku pracy): To najpoważniejsze ryzyko. Jeśli umowa zlecenie lub kontrakt B2B w rzeczywistości były wykonywane w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy (osobiste świadczenie pracy, pod kierownictwem zlecającego, w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym), wykonawca może wnieść pozew do sądu pracy o ustalenie istnienia stosunku pracy (na podstawie art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego w związku z art. 22 Kodeksu pracy). Jeśli sąd przychyli się do tego powództwa, umowa zostanie uznana za umowę o pracę od samego początku. W konsekwencji, rozwiązanie umowy na zwolnieniu lekarskim zostanie uznane za bezprawne (naruszenie art. 41 KP), co rodzi roszczenie o przywrócenie do pracy lub odszkodowanie, a także konieczność zapłaty zaległych składek ZUS i podatków.
  • Roszczenie o odszkodowanie na gruncie cywilnym: Jeśli wykonawca wykaże, że rozwiązanie umowy nastąpiło bez ważnego powodu lub z naruszeniem okresu wypowiedzenia, może żądać odszkodowania przed sądem cywilnym za nienależyte wykonanie zobowiązania (art. 471 Kodeksu cywilnego) lub na podstawie wspomnianego art. 746 Kodeksu cywilnego.
  • Zarzut naruszenia zasad współżycia społecznego: Zgodnie z art. 5 Kodeksu cywilnego, nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Rozwiązanie umowy z ciężko chorym wykonawcą, zwłaszcza gdy choroba ma związek z wykonywaną pracą lub gdy wykonawca zostaje pozbawiony jedynego źródła utrzymania w drastycznych okolicznościach, może zostać uznane przez sąd cywilny za nadużycie prawa i skutkować bezskutecznością wypowiedzenia lub obowiązkiem zapłaty zadośćuczynienia.

Postępowanie przed sądem cywilnym i ciężar dowodu

Jeśli sprawa trafi na wokandę, kluczowe znaczenie będą miały dowody przedstawione przez obie strony. W procesie cywilnym obowiązuje zasada kontradyktoryjności, a ciężar dowodu (zgodnie z art. 6 Kodeksu cywilnego) spoczywa na osobie, która z danego faktu wywodzi skutki prawne. Oznacza to, że:

  1. Wykonawca (powód) musi udowodnić, że poniósł szkodę wskutek nagłego rozwiązania umowy, wykazać wysokość utraconych korzyści oraz dowieść, że zlecający rozwiązał umowę bez ważnego powodu lub w sposób naruszający postanowienia umowne.
  2. Zlecający (pozwany) musi wykazać, że istniały ważne powody do rozwiązania umowy (np. utrata zaufania, rażące zaniedbania przed okresem choroby, konieczność zapewnienia ciągłości procesów biznesowych, której chory nie był w stanie zagwarantować nawet przez zastępców) oraz że dopełnił wszelkich procedur kontraktowych.

Jako dowody w sądzie cywilnym najczęściej wykorzystywane są: treść samej umowy, korespondencja e-mailowa i SMS-owa, bilingi telefoniczne, dokumentacja medyczna (potwierdzająca stan zdrowia i moment jego pogorszenia), zeznania świadków (innych współpracowników lub klientów) oraz dokumenty finansowe wykazujące wysokość szkody.

Jak zminimalizować ryzyko prawne? Praktyczne wskazówki

Aby uniknąć kosztownych sporów sądowych, podmioty zlecające powinny wdrożyć odpowiednie procedury prewencyjne. Przede wszystkim należy zadbać o precyzyjne sformułowanie zapisów w samej umowie. Warto wprowadzić klauzule określające procedurę postępowania w przypadku czasowej niezdolności wykonawcy do pracy, np. obowiązek wskazania wykwalifikowanego zastępcy, prawo do zawieszenia umowy na określony czas czy też precyzyjny katalog sytuacji uznawanych za "ważne powody" uzasadniające natychmiastowe rozwiązanie umowy.

Przed podjęciem decyzji o wypowiedzeniu umowy osobie na zwolnieniu lekarskim, należy dokonać rzetelnego audytu prawnego. Trzeba ocenić, czy relacja z wykonawcą nie nosi znamion stosunku pracy, aby uniknąć ryzyka reklasyfikacji. Ponadto, wszelka komunikacja z chorym wykonawcą powinna być prowadzona w sposób profesjonalny, pisemny i pozbawiony emocji, a powody decyzji o zakończeniu współpracy powinny być jasno i merytorycznie uargumentowane.

Praktyczny przykład (Case Study)

Pan Tomasz prowadził jednoosobową działalność gospodarczą i świadczył usługi programistyczne na rzecz spółki technologicznej na podstawie kontraktu B2B. Umowa przewidywała miesięczny okres wypowiedzenia, jednak zawierała również zapis, że w przypadku niewykonywania usług przez ponad 7 dni roboczych, spółka może rozwiązać umowę ze skutkiem natychmiastowym z winy wykonawcy. Pan Tomasz uległ poważnemu wypadkowi komunikacyjnemu i trafił do szpitala na okres trzech tygodni, o czym niezwłocznie poinformował spółkę, przesyłając skan zaświadczenia lekarskiego.

Spółka, powołując się na zapis o 7 dniach niewykonywania usług, rozwiązała umowę w trybie natychmiastowym i naliczyła Panu Tomaszowi karę umowną za zakłócenie realizacji projektu. Pan Tomasz skierował sprawę do sądu cywilnego, żądając uznania rozwiązania umowy za bezskuteczne oraz domagając się odszkodowania za utracone korzyści. Sąd cywilny po analizie materiału dowodowego uznał, że nagły wypadek i pobyt w szpitalu stanowiły siłę wyższą (zdarzenie zewnętrzne, niemożliwe do przewidzenia i zapobieżenia). Sąd orzekł, że spółka, rozwiązując umowę w takich okolicznościach i nakładając karę umowną, nadużyła swojego prawa podmiotowego (art. 5 Kodeksu cywilnego) oraz naruszyła zasady współżycia społecznego i lojalności lojalności kontraktowej. Spółka została zobowiązana do zapłaty odszkodowania w wysokości trzymiesięcznego średniego wynagrodzenia Pana Tomasza oraz pokrycia kosztów procesu.

Podsumowanie i rekomendacje

Rozwiązanie umowy cywilnoprawnej lub kontraktu B2B w okresie, gdy wykonawca przebywa na zwolnieniu lekarskim, jest formalnie dopuszczalne pod kątem przepisów Kodeksu cywilnego, jednak w praktyce niesie za sobą wysokie ryzyko procesowe. Brak automatycznej ochrony, jaka przysługuje pracownikom etatowym, nie oznacza pełnej dowolności dla zlecających. Każda taka sprawa w przypadku sporu sądowego jest badana przez sąd cywilny indywidualnie, z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego, istnienia ważnych powodów oraz ewentualnego ryzyka ustalenia stosunku pracy. Aby uniknąć dotkliwych konsekwencji finansowych, kluczowe jest profesjonalne podejście do konstruowania umów oraz ostrożne, poparte mocnymi dowodami działanie w momentach kryzysowych.